Tragedii odsłona II czyli parę słów o fruktozie

Dzisiaj krótko o tym dlaczego fruktoza jest dla nas niebezpieczna. Jak dobrze wiemy jest to cukier pochodzący z owoców w niewielkiej ilości potrzebny naszemu organizmowi ale jesli pojawi się w dużej ilości we krwi prowadzi do zaburzenia gospodarki węglowodanowej. Nasz organizm nie posiada możliwości regulacji jego poziomu we krwi tak jak to jest w przypadku glukozy gdzie odpowiedzialna jest za to insulina. W trakcie ewolucji człowiek wytworzył metodę regulacji poziomu fruktozy we krwi na poziomie jelit przy użyciu błonnika. Mamy dwa jego rodzaje rozpuszczalny i nierozpuszczalny, ten pierwszy występuje zarówno w całych owocach i warzywach oraz sokach z nich wykonywanych (czy też koktajlach) a ten drugi tylko w surowych owocach i warzywach. To on jest dla nas istotny, mocno spowalnia wchłanianie fruktozy na poziomie jelit i powoduje, że po zjedzeniu całego owocu poziom fruktozy we krwi utrzymuje się na nieweilkim stałym poziomie. Jeśli natomiast wypijemy sok lub zjemy coś co zawierało syrop glukozowo-fruktozowy to zaczyna się w naszym organiźmie dziać naprawdę źle. Wysoki, nagle pojawiający się wysoki poziom fruktozy we krwi bardzo mocno obciąża pracę wątroby, powoduje jej otłuszczenie oraz zwiększa insulinooporność na jej poziomie. Blokuje też działanie leptyny na podwzgórze (ma dać znać naszemu mózgowi, że nie potrzebujemy już jedzenia) w związku z tym nasila uczucie głodu. Wszystko wskazuje na to, że to fruktoza spożywana w postaci soków owocowych, koktajli oraz syropu gluzowo-fruktozowego jest odpowiedzialna we współczesnym świecie za epidemię otyłości. Szklanka soku owocowego jest nawet groźniejsza dla nas od szklanki słodkiego gazowanego napoju, którego oczywiściu też nie polecam Z tego powodu pijmy głównie wodę a jedzmy tylko surowe owoce a nie przetwarzamy je! Ewentualnie jeśli koniecznie chcemy napić się soku to zróbmy go sami wykorzystując wyciskarkę wolnoobrotową.
Na koniec chciałbym podziękować mojej kochanej żonie Agnieszka Kościan za inspirację do tego i innych artykułów, przekazaną mi wiedzę i czytanie mi nagłos w trakcie jazdy samochodem fachowej literatury