Cukier - historia słodkiej śmierci

Insulinooporność i cukrzyca to już prawdziwa epidemia. Jak to się stało?
Odpowiedź jest prosta trzeba tylko sięgnąć do historii i przypomnieć sobie kiedy w naszym pożywieniu zagościł w większej ilości cukier.
Trzcina cukrowa została odkryta w Nowej Gwinei około 8000 roku p.n.e. Następnie trzcina cukrowa zawędrowała do Polinezji, na Filipin oraz Chin i Indii, gdzie około 3000 p.n.e. po raz pierwszy uruchomiono z niej produkcję cukru.
Do Europy cukier trafił po raz pierwszy w czasach starożytnego Rzymu, jednak był on używany głownie jako lekarstwo, mniej jako przyprawa czy środek słodzący. Dopiero jednak Arabowie zaczęli produkcję cukru na większą skalę, umiejętność tę posiedli od Persów a ci wcześniej od Hindusów.
W średniowieczu w na Bliskim Wschodzie cukier już był popularnym środkiem słodzącym natomiast w Europie praktycznie go nie spożywano, jedynym środkiem słodzącym był miód.
W okresie Renesansu spożycie cukru wynosiło w Europie 1 łyżkę (słownie jedną łyżkę) na głowę rocznie !
Dalej potoczyło się wszystko bardzo szybko.
Kolumb wybierając się do Ameryki zabrał przy okazji jednego z rejsów sadzonki trzciny cukrowej, założył pierwszą plantację na Santo Domingo a stamtąd już szybko podchwycono pomysł i zaczęły powstawać dalsze w całym Nowym Świecie.
Aż do początku XIX wieku cukier był trudno dostępny i bardzo drogi (w przeliczeniu na czasy współczesne 1 kg cukru kosztowałby około 400 zł).
W drugą stronę do nas Kolumb przywiózł między innymi czekoladę i ziemniaki - ale to temat na oddzielny wpis.
Tragedia dla naszego zdrowia rozpoczęła się w momencie kiedy Napoleon Bonaparte podjął decyzję o blokadzie kontynentalnej, mającej na celu wykluczenie Brytyjczyków z europejskiego rynku cukru. Jednocześnie w tym czasie odkryto technologię produkcji cukru z buraków cukrowych. W 1811 Napoleon wydał dekret nakazujący plantację buraków w bardzo dużej ilości i rozwój technologii cukrowniczej , zwalniając jednocześnie plantatorów z podatków. Miało to uniezależnić Francję od dostaw cukru z koloni. W 1813 r powstała pierwsza cukrownia.
Do tej pory cukier był stosowany tylko praktycznie jako deser sam w sobie w postaci głów cukrowych. Ciasta i słodycze były produkowane na stoły magnatów i dworów królewskich w śladowej wręcz ilości. Na stołach prostych ludzi w ogóle nie gościły.
XIX wiek to intensywny rozwój cukrownictwa w Europie i w Ameryce Północnej w 1900 roku produkowano już na świecie 11 milionów ton cukru rocznie, na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku było to już 80 milionów ton a obecnie ponad 100 milionów ton rocznie.
Moi Państwo cukier obecnie jest wszędzie nawet tam gdzie byśmy się tego nie spodziewali (wędliny, mięso kebaba) dodawany jest do potraw ponieważ nasze kubki smakowe są skonstruowane tak, że smak słodki wzmacnia inne smaki i ostatecznie odbieramy to w ten sposób że coś jest smaczniejsze. Zresztą nie tylko producenci na skalę przemysłową stosują takie triki. Z takich samych powodów w przepisach kulinarnych zaleca się dodanie szczypty cukru do np surówki z kiszonej kapusty, gotowanego brokuła czy brukselki. Poprawia może względnie to smak ale całościowo wszechobecny cukier rujnuje nam zdrowie. Do tego dochodzi brak ruchu i dieta bogata w inne węglowodany oraz stres i co nie doceniane również brak snu (te dwa ostatnie czynniki działają negatywnie nasze nadnercza)
Insulinooporność jak podają niektóre źródła mogą dotyczyć co 4 człowieka, co ma na to wpływ?
Czynniki genetyczne ale także środowiskowe i tutaj wspomnę o tym, że wiele procesów metabolicznych w naszym organizmie jest aktywowanych przy pomocy wysokiego poziomu cukru we krwi, niestety nie są one dla nas najczęściej korzystne i co najważniejsze nasz organizm ma tak zwaną pamięć metaboliczną nie będę tego w tym poście rozwijać ale powoduje ona między innymi (w dużym uproszczeniu), że im więcej cukru spożywamy tym mamy większe skoki insuliny we krwi, które powodują zwiększone zapotrzebowanie na cukier i powstaje efekt “kuli śnieżnej” w pewnym momencie kończy się to niestety cukrzycą
Pamiętajmy więc, że cukier nie krzepi i że co 4 osoba na ziemi to potencjalny cukrzyk, tylko nie każda z tych osób cukrzycę będzie miała, bo znaczenie ma także co jemy i jak żyjemy